Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara

Publicysta, poeta, felietonista "Tygodnika Powszechnego", biograf ks. Józefa Tischnera, dziennikarz. Jako poeta debiutował w 1995 tomem "Wybór większości". Otrzymał wyróżnienie w Konkursie na Brulion Poetycki (1989), nagrodę główną w konkursach poetyckich Nowego Nurtu (1995) oraz im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (1995). Jego biografia ks. Tischnera ("Tischner", 2001) została nominowana do Nagrody Literackiej NIKE (2001). Książka "Pełne morze" została nagrodzona w 2007 Nagrodą Literacką Gdynia w kategorii "poezja".

Artykuły

19.09.2017
Kotek wyzdrowiał. Nie myślałem – nie miałem bowiem wcześniej żadnego domowego zwierzątka (poza, przez krótki czas, świnką morską) – że można tak przeżywać zwierzęcą chorobę.
19.09.2017
Obszerną rozmowę z Władysławem Stróżewskim warto przeczytać przede wszystkim po to, żeby zobaczyć, jak wygląda żywe myślenie.
05.09.2017
Zaatakować wprost? Po nazwisku? Wtedy jedni się cieszą, inni złoszczą, wszyscy czytają.
22.08.2017
Nie ma pisania bez ­dystansu. Ale jak zachować dystans wobec tego, co się dzieje?
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
07.08.2017
Stosik wygląda tak: na dole leży numer „Przeglądu Politycznego” poświęcony Cezaremu Wodzińskiemu.
25.07.2017
Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Nic, zupełnie nic. Albo opisać to, albo lepiej milczeć.
10.07.2017
Łąka, którą pamiętam. Tuż pod domem w Oświęcimiu. Przechodziło się ulicę Buczka (dziś inną), zbiegało w dół. Rosły tam margerytki, koniczyna, dużo szczawiu. Trawa nie była wysoka, ścieżka w...
27.06.2017
Muszę o tym napisać. Odkąd zmarł Wiktor – a niebawem minie drugi miesiąc – wciąż myślę o naszym pierwszym spotkaniu.
10.06.2017
Czasem, żeby coś napisać, muszę z dnia zrobić noc. Zwłaszcza kiedy słońce jest po stronie, na którą wychodzą moje okna.
28.05.2017
Poetkom i poetom jest bardzo dobrze: mogą pisać, co chcą. Nikt się im w to, co piszą, nie wtrąca, a jakie takie uznanie jest.

Strony

Książki